Dżihad w Pradze

Były karabiny, wystrzały, brodaci fundamentaliści i wielbłąd. Był też medialny skandal. Polityczna antyislamska prowokacja zorganizowana pod pozorem bicia na alarm przed niebezpieczeństwem islamizacji, skupiała w rzeczywistości uwagę na osobie jej głównego prowodyra. Przede wszystkim jednak stanowiła studium na temat klimatu społecznego w Republice Czeskiej.

Czerech brodatych i wielbłąd

Słoneczna niedziela na Rynku Staromiejskim w Pradze stanowiła dziwną scenerię dla pstrokatej menażerii, która nawiedziła do rojące się od turystów centralne miejsce stolicy Czech. W jej skład wchodziło kilku mężczyzn o fałszywych brodach odzianych a to w moro, a to szaty bliskowschodnie i uzbrojonych w airsoftowe karabiny, samochód terenowy w barwie piaskowej oraz wielbłąd.

Czytaj dalej »

Reklamy

Praga, jedyny europejski przystanek Xi Jinpinga

Reprezentacja polityczna Czech z prezydentem Zemanem za czele triumfuje. Czechy są jedynym europejskim krajem, do którego zawitał Przewodniczący Chińskiej Republiki Ludowej Xi Jingping w drodze do Waszyngtonu. Ten dyplomatyczny sukses wzbudza jednak również kontrowersje.

Ulice Pragi przyozdobiono chińskimi flagami z kilkudniowym wyprzedzeniem i zapewne szybko tego pożałowano, ponieważ ściągnęły na siebie gniew tych, który nie kibicują nowo zadzierzgniętym czesko-chińskim więzom. Nieznani sprawcy ćwiczyli celność rzucając w nie jajkami wypełnionymi farbą i konspiracyjnie wymieniali je na flagi okupowanego Tybetu.

Czytaj dalej »

Wejście chińskiego smoka

Browar, klub piłkarski Slavia, linie lotnicze, nieruchomości i media – Republikę Czeską zalało istne tsunami inwestycji z Państwa środka. Temat wychodzi jednak daleko poza ramy zainteresowania ekonomów, bowiem na drugim planie majaczą powiązania kapitału, chińskich władz i służb wywiadowczych.

Od dobrych kilku tygodni czeska prasa rozpisuje się o ekspansji chińskiego kapitału i spekuluje na temat kolejnych na razie niepotwierdzonych zakupów azjatyckich inwestorów. Nawet jeśli widowiskowość dotychczasowych akwizycji trochę przesłania ich rzeczywiste proporcje – choćby w porównaniu z znaczeniem wymiany handlowej z Niemcami -, to tego rodzaju wtargnięcie do małej Czeskiej Republiki jest nie mniej ciekawe i to z kilku powodów.

Najciekawsze wątki pozostające niejako w cieniu wielkich pieniędzy to polityczna gra obozu prezydenckiego oraz pytania wiążące się z bezpieczeństwem narodowym. Cała historia większego otwarcia się na kontakty z dalekowschodnim mocarstwem zaczyna się jednak dużo wcześniej.

Czytaj dalej »

Gazowy lobbing pana Topolánka

Tu i ówdzie w mediach pojawiło się ostatnio imię byłego premiera Czech Topolánka w kontekście planów gazociągu Eastring. Czeski tygodnik Echo przynosi pełniejszy obraz rozgrywek w sektorze energetycznym, gdzie biznes zawsze ma tło polityczne.

Niedawno polecaliśmy uwadze czytelników zainteresowanych Czechami i energetyką postać Daniela Křetínskiego miliardera i przedsiębiorcy z pierwszej ligi, którego działania wykraczają daleko poza Republikę Czeską. Do tematu pana Křetínskiego oraz jego kręgów biznesowych warto wrócić, ponieważ odgrywa on kluczową rolę dla planowanego gazociągu Eastring.

Czytaj dalej »

Precedens. Pierwszy Amerykanin wydany czeskim sądom

31. sierpnia na lotnisku im. Vaclava Havla ląduje samolot linii lotniczych Delta Airlines. Na płytę wychodzi skuty w kajdankach młodzieniec, któremu towarzyszą agenci FBI s charakterystycznym żółtym logiem na ciemnych kurtkach. Ten młodzieniec to pierwszy obywatel Stanów Zjednoczonych wydany Czeskiej Republice.

Cofnijmy się w czasie do maja 2013, kiedy to czeskie środki przekazu obiega wiadomość o okrutnym, poczwórnym morderstwie dokonanym na rodzinie na skraju morawskiego Brna. Czworo członków rodziny zostało w bestialski sposób wielokrotnie zadźganych nożem.

Czytaj dalej »

Afrykański odjazd prezydenta Zemana

Prezydent Czech w złym stylu zbija polityczne punkty na kryzysie imigracyjnym.

Przed kilkoma dniami prezydent Zeman oznajmił wszystkim nawołującym do większej solidarności z uciekinierami i imigrantami przypominając o Czechach, którzy uciekli ze swojej ojczyzny w 20. stuleciu, że „wspomina się czasem, że i obywatele naszego kraju emigrowali w roku 1948 czy 1968, ale byli to zasadniczo uchodźcy polityczni, a poza tym emigrowali wyłącznie do Europy. Nic mi nie wiadomo o Czechach uchodzących do Afryki”.

Reakcja była szybka i nie zostawiła na powyższych słowach suchej nitki. Publicysta, autor, historyk i specjalista od zagadnień Czarnego Kontynentu Petr Zídek z łatwością rozprawił się z wypowiedzią Zemana na łamach poczytnego dziennika Lidové Noviny. Wymienił kilka spośród wielu przykładów Czechów, którzy w burzliwym minionym stuleciu znaleźli nowy dom w Etiopii, Maroku, Senegalu, Mali i innych afrykańskich krajach.

Czytaj dalej »

Lustracyjny czeski film

Niedawno padł wyrok oczyszczający magnata przemysłowego i czeskiego ministra finansów Andreja Babisa z podejrzeń o współpracę z komunistycznym aparatem opresji. Wydawałoby się że tym samym długi spór o przeszłość tego kontrowersyjnego polityka został rozwiązany. Nic podobnego – dowodzi w ciekawym komentarzu czeski tygodnik Echo.

Dlatego warto interesować się Babišem?

Jeśli przejawiamy minimum zainteresowania tym, co się dzieje za granicami, a szczególnie za naszą południową granicą, nazwisko Andrej Babiš nie powinno nam być obce. I to nie dlatego że ten czeski minister finansów słowackiego pochodzenia sądził się z polskim Orlenem. Kombinując role polityka, niezwykle wpływowego przemysłowca i właściciela poczytnych tytułów stanowi kwintesencję konfliktu interesów. W dobie wyczerpywania się tradycyjnych partii politycznych i ustalonego podziału na lewicę i prawicę, nie tylko wpisuje się on w przemiany europejskiej polityki, ale je współtworzy. Dokonawszy ze swym ruchem ANO trzęsienia ziemi na czeskiej scenie politycznej, pozostaje – obok prezydenta Zemana – jej najpopularniejszą twarzą i wielu widzi go w roli premiera.

Czytaj dalej »