Przegląd prasy zagranicznej – grudzień

Ambasador Grecji opuszcza Pragę w ramach protestu, a zwrot w szwedzkiej polityce azylowej wywołuje obawy w Norwegii, gdzie w roku 2015 ponad 30.000 osób złożyło podanie o azyl. Oto tematy dzisiejszego dzisiejszego wydania rubryki Szybki Przegląd Prasy Zagranicznej.

Na pierwszy ogień prasa czeska i dyplomatyczny zgrzyt pomiędzy Pragą i Atenami a następnie zerkniemy na prasę norweską.

Grecka czara goryczy

Przed kilkoma dniami grecki ambasador wsiadł na pokład samolotu, opuścił Pragę i udał się na konsultacje do Aten, co w dyplomatycznym języku oznacza ostry protest. Bezpośrednim powodem tego gestu była wypowiedź prezydenta Miloša Zemana. W ramach debaty na temat przyjęcia euro Zeman stwierdził, że Czechy powinny wejść do strefy euro dopiero po ukończeniu greckiego członkostwa. Obawia się bowiem, że czeski podatnik będzie zmuszony dorzucić się do pomocy dla Grecji.

Czytaj dalej »

Reklamy

Rosja wyrzuca szwedzkiego dyplomatę

Napięte relacje między Moskwą i Sztokholmem po raz kolejny zostały wystawione na szwank. Jeden z czołowych pracowników ambasady Królestwa Szwecji został bowiem zmuszony do opuszczenia terytorium Federacji Rosyjskiej. 

Ten schemat postępowania jest znany nie od dziś. Rosyjski dyplomata łamie reguły gry lub okazuje się, że prowadzi działalność wywiadowczą pod przykrywą swojej dyplomatycznej profesji. Prowadzi to do wydalenia z terytorium danego kraju, a w odwecie Rosjanie wypraszają pracowników ambasady tego kraju.

Czytaj dalej »

Przegląd prasy zagranicznej Styczeń 2015

Rozmowy kontrolowane w norweskich polityków.

Do niecodziennego odkrycia doszło w ostatnich dniach w Oslo. W newralgicznych z punktu widzenia bezpieczeństwa miejscach odkryto sieć fałszywych stacji przekaźnikowych. Mowa tu o okolicy nieopodal parlamentu, mieszkania premiera, siedziby rządu czy też Banku Norweskiego. Nieznani właściciele stacji mogą tym samym nie tylko monitorować ruchy właścicieli telefonów, ale również przechwytywać korespondencję i rozmowy

Zdemaskowanie urządzeń jest dla Norwegów szokujące samo w sobie, ale w napiętej sytuacji międzynarodowej nabiera szczególnego kolorytu. Choć konflikt na wschodzie Ukrainy pozornie przygasł, wojna dyplomatyczno-wywiadowcza trwa w najlepsze, a niemal codziennie media donoszą o niespotykanej aktywności rosyjskiego lotnictwa wojskowego. Dwa najświeższe incydenty miały zresztą miejsce w Norwegii i Szwecji.

Czytaj dalej »